Poker On-line

Ostatnie komentarze

Montesino


Wywiad z Jonathanem Duhamelem - cz.2
Publikacje | Wywiady
Wpisany przez Karolina Zawiasa | wtorek, 30 listopada 2010 09:36   

news451Zapraszamy na drugą część wywiadu z Jonathanem Duhamelem, w którym aktualny mistrz świata opowiada m.in. o swojej grze przy stole finałowym turnieju WSOP Main Event, o tym na co przeznaczył wygraną a także jakie są jego najbliższe pokerowe plany.

W momencie kiedy przy stole pozostało trzech zawodników, gra weszła w interesującą fazę. John Racener znajdował się na shorcie, a większość żetonów znajdowała się w posiadaniu Twoim i Josepha Cheonga. Czy ta sytuacja wpłynęła na sposób w jaki rozegrałeś parę dam? Myślisz, że wielkość stacków działała na Twoją korzyść?

To było bardzo osobliwe rozdanie. Byłem pewien, że Cheong i ja tylko kradliśmy blindy i czekaliśmy aż Racener albo się podwoi albo zakończy grę, żebyśmy mogli zasiąść do heads-up’a. Tak myślałem, aż w końcu doszło do tego pojedynku pomiędzy nami. Widziałem, że jest agresywny. On to samo myślał o mnie.

Zdecydowałem się na 3-bet, on na 4-bet. W takiej sytuacji wielokrotnie zrzucałem karty, nic więc dziwnego że podjął właśnie taką decyzję. Wtedy ja po raz kolejny przebiłem. W tym momencie musiał zdecydować czy naprawdę mam dobre karty czy blefuję. Zagrał all-in ponieważ myślał, że nie mam wystarczająco silnej ręki, żeby go sprawdzić. Ja jednak ją miałem.

Co czułeś kiedy zdecydował się na zagranie all-in? Byłeś podekscytowany czy raczej zdenerwowany?

Jedno i drugie. Byłem pewien, że nie zrzucę kart. Była wprawdzie szansa na to, że ma asy, króle albo A-K. Wiedziałem jednak, że jeśli wygram to rozdanie, zostanę zdecydowanym chipleaderem. Sprawdziłem więc i byłem niezmiernie szczęśliwy kiedy zobaczyłem A-7. To jednak jeszcze nie koniec, pozostało przecież pięć kart. Bardzo się ucieszyłem, kiedy moja ręka utrzymała się.

Kiedy wracasz pamięcią do rozgrywek przy stole finałowym i przypominasz sobie relację z ESPN jest coś co Cię w niej zaskoczyło?

Fakt, że pokazali tylko 22 ręce z pojedynku heads-up. To mnie naprawdę zaskoczyło. Cheong i ja rozegraliśmy wiele ciekawych rozdań, jednak większość z nich nie pojawiła się w relacji. Uważam jednak, że to było bardzo dobre show: dużo akcji, ważne rozdania, fani. Myślę, że ludzie którzy oglądali finał w telewizji byli zadowoleni. Według mnie to było jedno z lepszych show w ciągu ostatnich kilku lat.

8,9 miliona dolarów to cholernie dużo pieniędzy - kwota, która zmienia życie. Dotarło już do Ciebie ile tak naprawdę wygrałeś?

Nie myślę dużo o tym. Mi zależało tylko na bransoletce. Z niej jestem najbardziej szczęśliwy. To ile dla mnie znaczy jest niewyobrażalne. Oczywiście pieniądze mnie również cieszą. Nadal będę rozgrywał największe turnieje świata.

Jaka była najbardziej nietypowa rzecz, na jaką wydałeś wygrane pieniądze?

Nie wydałem ich jeszcze na nic, poza jedną rzeczą. Przekazałem $100.000 na fundację Montreal Canadiens Child.

Co przychodzi Ci do głowy, kiedy myślisz o swoim zwycięstwie i o tym jak duże znaczenie ma ono dla wszystkich fanów pokera w Kanadzie?

Jestem dumny z tego, że jestem Kanadyjczykiem, który wygrał turniej WSOP Main Event. Jestem ambasadorem pokera w Kanadzie. Zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby być jak najlepszym. Mam nadzieję, że w przyszłości w Kanadzie będziemy mieli jeszcze wielu posiadaczy bransoletek.

Co Twoja rodzina myśli o tej całej sytuacji?

Są bardzo szczęśliwi i dumni.

Na co teraz czekasz najbardziej? Jakie są twoje najbliższe plany jeżeli chodzi o pokera?

Przez kilka najbliższych tygodni nie zamierzam w ogóle grać, jednak później chcę rozegrać tak wiele turniejów jak to tylko możliwe. Na pewno PokerStars Tour. Wezmę udział w największych turniejach świata mając nadzieję na kolejny sukces. Chcę grać w pokera przez całe swoje życie a mam szansę wziąć udział w największych eventach. To właśnie zrobię, licząc na kolejne wygrane.

źródło:pokernews.com

Wywiad z Jonathanem Duhamelem - cz.1 

 

Linki sponsorowane

 

Dodaj artykuł do: Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Twittera! Dodaj do Śledzika! Wykop to Dodaj do Blip! Wrzuć w Gwar Dodaj do Digg!

 

Komentarze  

 
#1 2010-12-03 02:16
Weszłam tu do was i milo mi .Witam bardzo serdecznie ,idę się troszkę rozejrzeć.
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

   

© Copyright 2009-2012, All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone - PolishRounders.Org | Kontakt: redakcja@polishrounders.org.
PolishRounders.Org publikuje na swoich stronach newsy, artykuły, analizy, relacje, wywiady i wiadomości z różnych źródeł. W przypadku jakichkolwiek uwag przypominamy, że za wszelkiego rodzaju nieścisłości jedyną odpowiedzialną osobą jest sam autor. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu. PolishRounders.Org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.