Ostatnie komentarze
- Drodzy webmastera I udali sie na miejsce i stw...
19.05.12 07:08, autor: mabon davis - Jadę ! :)
16.05.12 12:11, autor: MaciekPod - spoko że są polskie napisy zapraszamy
15.05.12 12:16, autor: joker - na razie czekamy na decyzję Unibetu co robimy ...
11.05.12 11:42, autor: K. - Sądzę, że dla tej powiedzmy 20-tki finalistów ...
08.05.12 20:58, autor: Robert
| Tom Dwan w wywiadzie dla Polish Rounders |
| Publikacje | Wywiady |
| Wpisany przez Karolina Zawiasa | sobota, 20 listopada 2010 11:57 |
|
W specjalnym wywiadzie dla serwisu polishrounders.org durrrr opowiada m.in. o swoich pokerowych pojedynkach przeciwko Patrikowi Antoniusowi i Danielowi Catesowi a także o początkach kariery. Powiedz nam, jak to jest z Durrrr Challenge? Pierwszy z Patrikiem Antoniusem stanął w miejscu, teraz grasz drugi przeciwko Junglemanowi12 i ten również jakoś powoli idzie do przodu ... Z Patrikiem szło mi naprawdę dobrze. Grałem swoją grę, dostawałem też dobre karty i udało mi się odskoczyć mu na jakieś dwa miliony po 40 tysiącach rozdań. Nie skończyliśmy jeszcze, zostało trochę ponad 10 tysięcy rozdań. Patrik jest naprawdę dobrym graczem, więc będzie agresywnie do końca. Ale w tym momencie jestem na pewno faworytem i myślę, że wygraną mam już prawie w kieszeni. Trochę czasu to wszystko zajmuje, owszem, ale 50 tysięcy rozdań to naprawdę sporo. Przepraszam wszystkich fanów i graczy śledzących Durrrr Challenge za to, że nasz pojedynek ostatnio przycichł. Ale przecież my gramy w pokera po to, żeby zarabiać pieniądze, latamy po całym świecie grając w turniejach, gramy na Full Tilt Poker na wysokich stawkach, więc nie zawsze możemy porzucić swoje obowiązki i grać tylko ze sobą. Patrik też jest zabiegany, do tego ma dwójkę dzieci, więc czasem ciężko jest nam się fizycznie zgrać i usiąść przy komputerze o tej samej porze. A jeśli już nawet gramy w tym samym czasie, to często wybieramy inne gry np. w PLO na stawkach $500/$1,000. Drugi Durrrr Challenge rozgrywam przeciwko Danielowi Catesowi aka. Jungleman12 i tutaj trochę gorzej mi idzie. Rozegraliśmy do tej pory jakieś 7,5 tysiąca rozdań, i jestem około 650 tysięcy dolarów na minusie. Ale zostało mi jeszcze ponad 40 tysięcy rozdań żeby to nadrobić, więc nie martwię się zbytnio. A co według Ciebie spowodowało, że udało ci się zbudować tak wielką przewagę nad Patrikiem? Myślisz że chodzi o multitabling? Patrick kiedyś wspominał, że granie na więcej niż dwóch stołach na raz nie jest jego domeną, że jest to dla niego coś w miarę nowego. Nie uważam żeby to miało jakiś duży wpływ na naszą rozgrywkę. Patrik jest jednym z najlepszych graczy na świecie, więc myślę, że wie co robi. Nie przystąpiłby do mojego wyzwania, gdyby nie odpowiadał mu format gry. Na pewno bardzo pomogły mi karty, ale starałem się grać najlepiej jak potrafię, angażować się w pule które wiedziałem, że mogę wygrać. Przede wszystkim zależało mi na tym, żeby moje monstery się wypłacały. A jak zaczynałeś grać? Nasi czytelnicy są na pewno ciekawi jak w tak młodym wieku udało ci się dojść do tego co masz i zostać zaproszonym do najbardziej elitarnej ekipy graczy – Teamu Full Tilt?
Wygrałeś swój pierwszy SnG w którym grałeś? Nie pamiętam, ale chyba nie. Ciężko to teraz pamiętać. Wiesz jak to jest, trudno przypomnieć sobie taki szczegół po tym wszystkim co potem się stało i po tych kwotach za które teraz gram. Wiem, że w pewnym momencie zjechałem do jakiś 20 dolarów, ale nigdy się nie spłukałem z tych pierwszych 50. No i jakoś to wyszło, że nie mam się teraz czego wstydzić (śmiech). Historia od zera do milionera. I to dosłownie. Nigdy wicej nie miałeś już zagrożonego bankrolla? Nie, nigdy mi to nie zagrażało. Straciłem w pewnym momencie ze 2/3 pieniędzy. To była duża kwota, ale nie na tyle żeby zagrozić mojemu bankrollowi. Jestem trochę konserwatywny jeśli chodzi o bankroll management, mimo, że mogę sprawiać inne wrażenie. A kiedy grasz w programach telewizyjnych takich jak Poker After Dark, czy High Stakes Poker? Czy starasz się reklamować pewne zagrywki, czy reprezentować trochę inny styl gry, żeby zmylić przeciwników oglądających te programy? Nie, gram swoją grę. Tak jak zawsze, żeby ugrać jak najwięcej. Niektóre osoby rzeczywiście grają inaczej niż na co dzień, wtedy ja muszę dostosować się do nich. Niektórzy strasznie się boją spasować coś dobrego przed kamerami, inni boją się być wyblefowanym, jeszcze inni robić jakieś wielkie call’e w telewizji a potem się okazuje, że się mylili. Trzeba to wyłapywać, bo jak zauważysz coś takiego, to jest to pewien rodzaj read’a i możesz dzięki temu wygrać sporo pieniędzy. Nawet jak pierwszy raz grałeś przed kamerą? No może pierwszy raz w High Stakes Poker byłem trochę bardziej agresywny przed flopem niż normalnie, ale to chyba jedyny taki przykład kiedy zmieniłem swoją grę dla telewizji. Potem już grałem tak jak zwykle. A jak to jest być członkiem Teamu Full Tilt? Jestem z tego bardzo dumny. To są naprawdę najlepsi gracze na świecie, a do tego są tez strasznie fajnymi ludźmi. Dobrze się z nimi gra, dobrze pracuje. Naprawdę, czuję się świetnie będąc w ich szeregach. Jaka jest najbardziej ekstrawagancka rzecz jaką sobie kupiłeś odkąd zacząłeś zarabiać wielkie pieniądze? Hmm.. Jeśli chodzi o najdroższe, to pewnie dom i samochody. Ale jeśli chodzi o jakieś ekstrawaganckie zakupy, to nie wiem. Chciałbym mieć jakąś ogromną zjeżdżalnię. Może sobie kiedyś taką sprawię. Kupiłem sobie wypasione jacuzzi do domu. Wypożyczałem też sporo fajnych rzeczy, wydałem na to mnóstwo pieniędzy, ale jeśli chodzi o posiadanie czegoś na własność, to jeszcze nie nakupiłem wiele. Kogo spośród graczy pokerowych najbardziej szanujesz? Phil Ivey i Patrik Antonius. Według mnie są to dwaj najlepsi gracze we wszystkich dyscyplinach. Mogą nie zajmować pierwszego i drugiego miejsca w każdej odmianie gry, ale w każdą są groźni. Ja mogę z nimi konkurować w dwóch grach – No Limit Hold’em i Pot Limit Omaha, ale oni grają w każdą odmianę pokera i to z dużymi sukcesami. Są kompletnymi pokerzystami. A co jest najlepsze w byciu zawodowym pokerzystą? Jest wiele zalet. Jeżeli miałbym wskazać jedną, to pewnie pieniądze. Mam pracę, która sprawia mi dużo przyjemności i pozwala mi dobrze zarabiać. Nie muszę się martwić wydawaniem pieniędzy. Fajnie jest mieć taki luz finansowy. Sam sobie też ustalam godziny pracy, co jest super. Może poker pochłania mi dużo czasu, ale sam sobie określam kiedy siadam do gry. Dzięki za rozmowę. |
Linki sponsorowane
Turnieje Bounty na bwin.com z pulą $400. Zgarnij $100 za wyrzucenie Bartka Soćko w każdy czwartek o 21:00!
Joker Sit & Go. Freerolle z pulą $500 na platformie bwin.com.
Skorzystaj ze 100% Deposit Bonus na Full Tilt Poker!


Kolejnym zawodnikiem, jakiego udało nam się spotkać w Londynie podczas Media Event
Dostałem kiedyś od taty 50 dolarów na urodziny i wpłaciłem je na konto pokerowe. Najniższe stawki jakie wtedy były to 6 dolarowe SnG. Nie miałem wtedy wystarczającego bankrolla, żeby w nie grać, ale całe szczęście średni poziom gracza był wtedy o wiele niższy, więc mój mały bankroll nie był wcale aż taki mały jak by się mogło wydawać. A rodzice nie daliby mi kolejnych 50 dolarów, więc z mojego bankrolla musiałem wycisnąć wszystko co się dało.








