Poker On-line

Ostatnie komentarze

Montesino


Check-Raising the Devil
Publikacje | Książki
Wpisany przez Bartłomiej Cieślak | wtorek, 08 września 2009 15:40   

Oglądając pokerowe rozgrywki najlepszych graczy często można się zastanawiać, co też siedzi w ich głowach. Jak myślą, dlaczego podejmują takie a nie inne decyzje. Tym bardziej można zadać sobie takie pytanie, patrząc na Mike’a Matusowa. Jego talent do gry często jest spychany na dalszy plan przez jego temperament przy pokerowym stole. Znane każdej zainteresowanej pokerem osobie wybuchy złości lub bardzo mocne słowa, wypowiadane spokojnym, lekceważącym tonem przysporzyły mu reputację największego krzykacza wśród pokerzystów. Greg Raymer, Shawn Sheikhan, Phil Hellmuth to najsławniejsze cele Mike’a w ciągu kilku ostatnich lat.

Kilka miesięcy temu na rynku ukazała się książka „Check-Raising the Devil”, będąca autobiografią Matusowa. Napisana wraz z Amy Calistri i Timem Lavallim opisuje całą jego pokerową karierę, ale przede wszystkim odpowiada nam na pytanie z poprzedniego akapitu, dając nam wejściówkę do świata Mike’a. Świata pełnego pokera, pieniędzy, narkotyków i seksu. Jego życie mogłoby śmiało posłużyć jako pomysł na scenariusz filmowy, co sprawia, że książkę czyta się szybko i z autentycznym zaciekawieniem.

Swoją historię Matusow zaczyna od początku przygody z pokerem, kiedy mieszkając w przyczepie kempingowej pracował w sklepie meblowym swoich rodziców, a wypłaty przeznaczał na grę w video pokera w kasynie Sam’s Town. Któregoś dnia znajomy wprowadził go w świat pokera live, co okazało się początkiem jego wielkiej kariery. Przeplatanej spektakularnymi sukcesami, ale również jeszcze większymi upadkami. Drugie miejsce w 1997 roku w pobocznym evencie WSOP przyćmione było przez problem hazardowy, a dokładniej obstawianie u bukmacherów, które ciągnęło się za Matusowem przez długi czas. Dwie bransoletki zdobyte w latach 1999 i 2001, ale po drugiej stronie barykady wyrok za posiadanie kokainy i pół roku więzienia (w 2004). Po wyjściu na wolność zwyciężył w turnieju WSOP Tournament of Champions i zdobył główną nagrodę w wysokości okrągłego miliona dolarów. Było to jego największe osiągnięcie i moment przełomowy – zarówno w karierze, jak i życiu. Od tamtej pory wydaje się, że Mike uporał się ze swoimi problemami i w końcu osiągnął stabilizację, której tak bardzo mu w życiu brakowało. O wszystkim tym (i wiele więcej), z często najdrobniejszymi szczegółami, dowiemy się z kartek książki. Zobaczymy to jego oczami, wejdziemy w głąb jego psychiki, która okazuje się być niezwykle krucha. Pod fasadą buty, agresji czy chamstwa kryje się niepewny, nieśmiały facet, który w pewnym momencie dostał więcej, niż był w stanie udźwignąć.

Czytając jego historię nie można nie odnieść się do osoby Stu Ungara, trzykrotnego mistrza świata w pokera, którego życie było bardzo podobne do Matusowa. Szybko zdobyte wielkie pieniądze pociągnęły za sobą możliwości i pokusy, którym obaj pokerzyści nie byli w stanie się oprzeć. Jednak o ile Ungara życie przerosło i zakończyło w wieku 42 lat, to Mike’owi udało się ostatecznie zwalczyć swoje demony. I o ile w książce możemy sporo poczytać o nadużywaniu narkotyków czy organizowaniu seksualnych orgii, to jednak za każdym razem Matusow krytykuje samego siebie, swoje złe decyzje oraz całkowity brak autorefleksji. Słuchał tylko tych, przez których pakował się w kolejne kłopoty. Na szczęście do czasu.

„Check-Raising the Devil” jest książką niezwykłą, aczkolwiek może być odbierana na wiele sposobów – identycznie jak jej bohater. Daje nam ona wgląd w historię pokera ostatniej dekady widzianą oczyma jednego z jej głównych uczestników. Jest ona również niezwykłą historią niezwykłego człowieka. Pełną wzlotów i upadków, przestrzegającą przed pokusami, które pojawiają się wraz z dużymi pieniędzmi. Jest również swego rodzaju spowiedzią oraz próbą wytłumaczenia się przez bohatera. Mike „The Mouth” Matusow jest jedną z tych postaci, które się albo kocha, albo nienawidzi. Nie można mu jednak odmówić tego, że mimo wielu kłopotów jest jednym z lepszych pokerowych graczy, mógł całkowicie się pogrążyć, a jednak ostatecznie potrafił wyprostować swoje życie. Mam nadzieję, że już nie wróci na złą ścieżkę, a przy pokerowym stole zadziwi nas jeszcze nie raz.

 

Linki sponsorowane

 

Dodaj artykuł do: Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Twittera! Dodaj do Śledzika! Wykop to Dodaj do Blip! Wrzuć w Gwar Dodaj do Digg!

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

   

© Copyright 2009-2012, All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone - PolishRounders.Org | Kontakt: redakcja@polishrounders.org.
PolishRounders.Org publikuje na swoich stronach newsy, artykuły, analizy, relacje, wywiady i wiadomości z różnych źródeł. W przypadku jakichkolwiek uwag przypominamy, że za wszelkiego rodzaju nieścisłości jedyną odpowiedzialną osobą jest sam autor. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu. PolishRounders.Org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.