Ostatnie komentarze

Montesino


Kilka słów o tilcie i warsztaty foto
Blogi | "Yoshin"
Wpisany przez Yoshin | wtorek, 22 czerwca 2010 11:24   

blogfotoWitam, minęło już trochę czasu od ostatniego wpisu zatem minimalna systematyczność domaga się aby zrobić mały update.

POKEROWO...

Pokerowo maj był jakby go nie było. Wprawdzie samozwańczo mogę się określić postsocjalistycznym przodownikiem pracy, bowiem w okresie miesiąca rozegrałem ponad 168 tysięcy rozdań, co stanowi  ponad 110% normy przyjętej jako dawka miesięczna. Jednakże czym, że jest 110% normy przy osiągnięciach Wincentego Pstrowskiego 293% normy czyli 85 metrów wyrąbanego chodnika w kopalni "Jadwiga" w Zabrzu :-) w kwietniu  1947 r. Z przodownikami pracy i całym tym rushem PRLowskim problem był taki, iż ilość i pośpiech nie zawsze szły w parze z jakością co widać również na załączonym poniżej obrazku w odniesieniu do mych pokerowych zmagań na fulltiltowskim rushu :-)

Wykres2

Czynników składających się na taki  wynik jest kilka. Jako pierwszy podam skill a raczej jego niedomagającą jakość. Nad tym oczywiście warto popracować co staram się drobnymi krokami czynić. Kolejna sprawa - tilt, w różnych odmianach. Klasyczne jego oblicze w postaci sypiącej się psychiki wywołanej serią coolerów, bad betów czy własnych głupich zagrań. Na wykresie widać dramatycznie pikujące w dół zjazdy powodowane tiltem, które kosztowały w ciągu kilku godziń np. 10 buyinów. Inna forma tilta to ten, który pojawia się w trakcie dobrego okresu gry. Po kilku dobrych dniach sesyjnych umysł przyzwyczaja się szybko do stanu dobrodziejstwa, wymuszając niejako za wszelką cenę  presję na dodatni wynik i kontynuację trendu, co owocuje oderwaniem się od optymalnej gry. Ta forma tilta wydaje się być dla mnie groźniejsza co nie znaczy, że nie do opanowania. Wszystko jest oczywiście kwestią dyscypliny, niemniej jednak trudnej do utrzymania gdy gra się dużo, lub wręcz za dużo. Tilt wkrada się znienacka, podstępnie i niezauważony :-)

3700redRozwiązaniem jakie próbuję wprowadzać ostatnio to rezygnacja z dwóch sesji dziennych po 3 godziny każda na rzecz czterech po 1,5h. Zobaczymy czy pomoże. Ostatnią składową, która mnie dość tiltowała był sypiący się stary laptop, który bardziej mnie wyprowadzał z równowagi niż kilkukrotne spotkanie mojego top fulla z wesołą karetą. Przyznam się, że zdarzało mi się posuwać do rękoczynów wobec urządzenia. Wiem, że dość powszechne jest atakowanie myszki ciosami wśród pokerzystów ja jednak decydowałem się częściej na linię brutalnej i barbażyńskiej agresji wobec Acera ale i to się skończyło. Leży teraz umęczony i odłączony podpierając ścianę i rozkoszując się zasłużoną emeryturą. Acera zastąpił czterordzeniowy DELL VOSTRO 3700. Specjalnie wyróżniłem go dużymi literami bo w pełni na to zasługuje. Jestem absolutnie zadowolony i szczerze polecam. Sprawna maszyna obdarzona miłym dla oka designem, której nigdy nie uderzę :-)

Zmieniając laptopa niejako z rozpędu zdecydowałem się jeszcze na wymianę fotela co by ulżyć plecom. Przyjemny fotelik wschodnioazjatyckiej produkcji, chińskiej lub koreańskiej o ile się nie mylę, dla osób spędzających sporo czasu przed komputerem grających np. w Warcrafta :-)

Ze zdarzeń pokerowych myślę o tym by się przyłoźyć do satelit i dostać w końcu na jakieś większy turniej. Rozważam poważnie UnibetOpen Praga. Mam nadzieję, że uda się wywalczyć kwalifikację nie tracąc przy tym całego bankrolla :-) Główny problem z satelitami jest taki, że zwyczajnie po kilku godzinach codziennej młócki na cashu nie chce mi się ich rozgrywać. Trzeba jedak się przemóc.

POZAPOKEROWO

W zasadzie to nie dzieje się nic ciekawego. Udaje mi się odnosić drobne sukcesy w walce z samym sobą przyzwyczajonym do nocnego trybu funkcjonowania, a który znienawidziłem szczerze. Fakt, iż jest to dla mnie naturalny tryb bytowania ale, że uważam go za bardzo szkodliwy to staram się go opanować. W tym roku udało mi się wstać dwukrotnie o godzinie 7 rano ! :-) Tak, wiem, nie jest to wiele, poza tym musiałem wstać bardziej z przymusu niż własnej woli ale co tam. Trzeba się cieszyć każdym sukcesem. Plan czterech sesji na dzień wymagać jednak będzie przestawienia się na poranki więc życzę sobie szcześcia jeżeli chcę rozegrać kolejne 160 tys rozdań w czerwcu. Oczywiście nie zamierzam zaniedbywać sportu. Gdy tylko pogoda pozwala wypadam na rower, regularnie gram w piłkę i od czasu do czasu daję się zniszczyć Hammettowi w Squasha. Od sierpnia natomiast mam już nabyty karnet na nową siłownię, która powstaje w moim mieście. Wprawdzie nie przepadam szczególnie za tą formą aktywności ale trzeba wracać do dźwigania.

W tym miejscu chciałbym się pochwalić w końcu, że udało mi się wymienić opony zimowe na letnie :-) Jednak pisanie bloga i publiczne deklaracje to dość skuteczne narzędzie dyscyplinujące bo przecież byłby wstyd gdybym po szumnych deklaracjach poprzedniego wpisu nie załatwił tej skądinąd błahej sprawy.

Wybory - pierwsze uderzenie. No właśnie, pierwsza tura za nami z wynikami zgodnymi z przewidywanymi. Napieralski napierał po tych fabrykach, że wydeptał sobie całkiem spore poparcie. Jego wynik jest pozytywnie rokujący dla przyszłości SLD. Któż by się tego spodziewał, że się chłopak tak wyrobi. Gdy się wymienił miejscami z Olejniczakiem sprawiał wrażenie niemoty politycznej oniemiałej splendorem Zapatero, którego jest fanem, aniżeli solidnego lidera polskiej Lewicy, który odbuduje skompromitowaną radosnymi harcami ekipy Millera. Nigdy nie byłem fanem lewicy, nigdy na nią nie głosowałem ale czy w przyszłości nię będę? Czym jest ta obecna lewica? Nie wypada wyzywać ją już od komuchów, sądzę że okres karencji minął poza tym jest to passe. Moja sympatia prawicowa raczej sprowadza się do pojęć gospodarczych i daleko posuniętego liberalizmu gospodarczego, coś z czym nigdy lewicy nie utożsamiałem bo przecież populizm tego typu formacji politycznej przkłada się na spore koszty podatkowe w sposób naturalny. W kwestiach pozagospodarczych lewica zdaje się mówić bardziej liberalnym językiem aniżeli nibyliberalne PO, które w aspekcie liberalizmu poważnie mnie zawodzi, bo przecież kto nam skasował pokera? Ciekawi mnie czy PFPS sondowała jakie są nastroje odnośnie pokera wśród być może odnawiającej się lewicy?

DJ_ModelkaOstatnim czasem wizytowałem Warszawę w ramach odbywających się tam ciekawych warsztatów fotograficznych z udziałem wybitnego fotografika z Rosji Andreya Razumowskiego. Człowiek ten wymiata swoim poziomem, to taki Phil Ivey fotografii. Jak ktoś lubi oglądać strony po rosyjsku to polecam jego stronkę: http://razooma.net/projects/

Warsztaty były bardzo fajne, mimo, że nie wyniosłem z nich zbyt wiele z racji faktu, iż wiedza tam podana była w sporych ilościach w krótkim czasie, a chłonność mego leniwego umysłu nieco ogranicznona :-).

Dla wytrwałych, którzy doczytali odcinek tego bloga do końca zamieszczam zdjęcie gołej baby :-) w końcu nic się tak nie sprzedaje jak erotyka. Zdjęcie pstryknął na szybko Andrey ja jedynie dokonałem obróbki graficznej co w sumie stanowi nakład czasowy jego pracy do mojej w stosunku 1 sekundy do 3 godzin :-). Dodam tylko, że na sesji były trzy takie panie i wszystkim było równie nie po drodze nosić ubranka, co mam udokumentowane na fajnych fotach :-).

Wizytę w Warszawie postanowiłem zakończyć kulturalnie, przypadkowo po warsztatch natrafiłem na teatr Bajka, w którym wystawiana była sztuka "Biznes" z doborową obsadą czołowych polskich aktorów. Nie wiedziałem, że niktórzy z nich mają aż tak dobry warsztat, którego nie specjalnie użyczają w serialach. Sztukę polecam, świetna komedia i miła odmiana od kina, coli i popcornu.

Do zobaczenia przy stolikach ...
Yoshin

 

Linki sponsorowane

 

Dodaj artykuł do: Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Twittera! Dodaj do Śledzika! Wykop to Dodaj do Blip! Wrzuć w Gwar Dodaj do Digg!

 

Komentarze  

 
#1 Marique 2010-06-22 13:32
Yeahhhh, świetny wpis:) To jest właśnie to co lubię Yoshinku:) I przyznam szczerze, że o wiele lepszy od inauguracyjnego .

Jak wspominałeś o warsztatach, to nie spodziewałam się, że to będzie z "gołymi" babami:P Rozumiem, że poza licznymi plenerami i portretami masz zamiar skupić się na akcie? Ciekawa opcja. Przedstawione zdjęcie bardzo miłe dla oczu. Z chęcią porównałabym oryginał z Twoją wersją. A czy odbicie na konsoli jest naturalne? Pewnie wszyscy mają nadzieję, że w każdym odcinku będziesz nasz raczył takimi perełkami;)

GL w grze i... już nie bij laptopa:P
 
 
#2 Yoshin 2010-06-22 14:06
Wbrew pozorom akt nie leży jakoś specjalnie w kręgu moich zainteresowań i raczej się na nim nie zamierzam skupiać. Ewentualne rozbieranki mogą się czasem wpleść w foto jako elemnet całego obrazu podobnie jak np krzesło lub stół ale nie jako jego zasadnicza istota :) Refleks modelki na konsolii jest jak najbardziej naturalny, chociaż powinienem go nieco bardziej podkreślić. :)
 
 
#3 2010-06-22 15:59
Gdzie w necie można kupic taki fotelik?:> bo na allegro nie mogę sie doszukac. Dzieki i pozdo
 
 
#4 Yoshin 2010-06-22 16:16
Musisz raczej poszukać w sklepach meblowych. W internecie też nie widzialem.
 
 
#5 2010-06-22 16:52
A jaka jest jego cena jeśli to nie tajemnica?
 
 
#6 Yoshin 2010-06-22 16:56
Kwota w granicach 800 zeta. W zestawie są jeszcze dolączone dwie poduszki, jedna pod glowe druga pod plecy, czego nie widać na filmie.
 
 
#7 2010-06-24 09:30
Na jak głębokim BM grasz na rush poker nl100? Ile średnio mgr wychodzi na 1k rąk?
 
 
#8 Yoshin 2010-06-24 20:12
MGR ok 45$ Co do bankrola to zależy jak kto lubi. Ja jestem zwolennikiem głębokiego zabezpiecznia więc gram sporym overbankrolem. Niemniej biorąc pod uwagę spore swingi jakie doświadczam to polecam 50-100 BI.
 
 
#9 2010-06-24 21:42
45$ mgr ... hmm zdecydowanie mniej niż się spodziewałem, z rb wychodzi Ci wtedy ok 1,2bb/100. Na nl25 rush poker mgr wychodzi około 20$ na 1k czyli 2,2bb/100. Jeżeli chodzi o BM to standardowo. Jeszcze jedno pytanie, jakimi statami grasz? Tak na oko (patrząc na ilość rąk) strzelam że 20/16/3b6 agg 3.5, mylę się :)?
 
 
#10 Yoshin 2010-06-24 21:59
Mylisz się :) staty mam nitowate od 10/8 do 12/8 w zależności od sesji.
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

   

© Copyright 2009-2012, All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone - PolishRounders.Org | Kontakt: redakcja@polishrounders.org.
PolishRounders.Org publikuje na swoich stronach newsy, artykuły, analizy, relacje, wywiady i wiadomości z różnych źródeł. W przypadku jakichkolwiek uwag przypominamy, że za wszelkiego rodzaju nieścisłości jedyną odpowiedzialną osobą jest sam autor. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu. PolishRounders.Org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.