|
Przyszedł czas kiedy to i ja rozpoczynam pisanie swojego bloga. Moje wpisy pojawiać się będą obok takich postaci polskiej sceny pokerowej jak: Wiśnia, Mari, Matej czy Śrubka. Jak wiadomo, blog to coś w stylu internetowego pamiętnika, więc będziecie mogli przeczytać tutaj nie tylko wpisy dotyczące pokera, ale także osobiste przemyślenia. Nie zabraknie także historii z życia wziętych, mam nadzieję, że część z was po prostu uda mi się rozbawić.
Pisałem kiedyś bloga na jednej ze stron pokerowych, ale wydawało mi się, że nie była to najbardziej rozchwytywana pozycja w sieci, więc zaniechałem tego procederu. Reaktywacja miała kiedyś nastąpić i następuje - właśnie tutaj na PolishRounders.
|
|
Wpisany przez Piotr Moczulski | sobota, 03 lipca 2010 07:17
|
Witam po ponad dwutygodniowej przerwie. Ta krótka stagnacja w pisaniu była spowodowana... zwykłym lenistwem. Odkąd matka natura raczy nas piękną pogodą, staram się ten czas spożytkować na łonie przyrody. Za solarium nie przepadam (byłem tylko jeden raz), więc wyglądam jak albinos, któremu brakuje pigmentu w skórze. Temperatury ostatnich dni na Podlasiu pozwalają mi opalić się zdecydowanie bardzij naturalnymi metodami. W okolicy mamy kilka fajnych zalewów i jeziorek, więc miejscówek nie brakuje. Po powrocie do domu najczęściej zajmuję się niczym innym jak grą w pokera. A więc do rzeczy.
Rozdzieliłem sobie ostatnio pokera na dwie fazy. Grę online z celem jakim jest zarobek, oraz grę live, którą traktuję stricte zabawowo. Z reguły po południu gram pierwszą sesję, najczęściej 2 godzinną, później lecę na pokerka live i wracając w nocy do domu gram kolejną sesję online aż do momentu kiedy nie ma akcji na moich limitach (najczęściej 4 nad ranem).
|
|
|
|
Wpisany przez Piotr Moczulski | wtorek, 15 czerwca 2010 08:37
|
POKER
Pokerowo trochę się u mnie dzieje. W ostatnim czasie koncentruję się tylko i wyłącznie na grze w holdema w internecie. Zdarzył mi się jeden turniej live, ale o tym nieco później. Od ostatniego wpisu zagrałem ok. 35000 rozdań przy wirtualnych stolikach. Nie jest to dużo patrząc na ilość rąk rozegranych przez kolegów po fachu, ale zapewne spowodowane jest to rozpoczęciem się mundialu.
|
|
|
|
Wpisany przez Piotr Moczulski | wtorek, 25 maja 2010 14:38
|
WSOP steps
Zdegustowany sesją Holdema, w której dostałem kilka coolerów, postanowiłem, że zagram sobie dla rozluźnienia jakiś turniej. Oferta turniejowa w moim obecnym poker roomie jest strasznie uboga, więc postanowiłem rozejrzeć się u konkurencji. Na jednym z roomów znalazłem satelitki do WSOPa rozgrywane w podobnej formule co stepy na PS. Kroków do przejścia było pięć, a ja postanowiłem zacząć od drugiego, czyli turnieju z wpisowym 5,50$. Bez większego zaangażowania się w grę przeszedłem do trzeciego z wpisowym 16,50$. Zagrało w nim kilkanaście osób i do wygrania były 3 bilety do następnego – czwartego kroku. Dobrze pamiętam, że zagrałem w nim tylko dwa rozdania. Pierwsze to triple up z AA już na samym początku, a drugie to wygrane AK kontra AQ w późniejszej fazie i już mogłem zasiadać do przedostatniej eliminacji.
|
|
|
|
Wpisany przez Piotr Moczulski | poniedziałek, 17 maja 2010 00:13
|
Turniejowe wspomnienia i nowy zakup
Już od dawna nie miałem okazji pograć w pokera na żywo. Powodem było spraw kilka. Od ustawy, która zabrania polskim graczom zagrać legalnie aż po skromny bankroll. Zdarzały się jakieś domowe mini turnieje, ale to nie to samo co spotkanie w większym gronie przy profesjonalnym stole.
Kilka dni temu po małym downswingu podczas sesji w internecie postanowiłem, że wybiorę się na turniej TH z rebuyami rozgrywany w pobliskim klubie pokerowym. Przystępne wpisowe wynoszące 10pln było bardzo dobrym powodem, do tego aby wyjść do domu, wypić piwko ze znajomymi i dobrze się pobawić. Wszystkich bardzo serdecznie zapraszam na mini relację z tego turnieju.
|
|
|
|
Wpisany przez Piotr Moczulski | sobota, 08 maja 2010 10:06
|
Majówkowo
Planem na majówkę było grindowanie w sieci od rana do wieczora, ale przez jeden dość znaczący aspekt musiałem to zmienić. W laptopie na którym gram postanowił zadomowić się jakiś wirus. Jest na tyle bezczelny, że uniemożliwia mi wszelkiego rodzaju pracę. Niepocieszony tym faktem postanowiłem udać się na majówkowego grilla do rodzinnej Hajnówki. Karkóweczka, kiełbaski i biesiadowanie do białego rana z dobrymi znajomymi to było to co zdecydowanie zaleczyło moje rany po stracie komputera. Impreza z dodatkiem "elementu baśniowego" trwała do białego rana.
|
|
|
|
Wpisany przez Piotr Moczulski | poniedziałek, 03 maja 2010 13:56
|
Przyszedł czas kiedy to i ja rozpoczynam pisanie swojego bloga. Moje wpisy pojawiać się będą obok takich postaci polskiej sceny pokerowej jak: Wiśnia, Mari, Matej czy Śrubka. Jak wiadomo, blog to coś w stylu internetowego pamiętnika, więc będziecie mogli przeczytać tutaj nie tylko wpisy dotyczące pokera, ale także osobiste przemyślenia. Nie zabraknie także historii z życia wziętych, mam nadzieję, że część z was po prostu uda mi się rozbawić. Pisałem kiedyś bloga na jednej ze stron pokerowych, ale wydawało mi się, że nie była to najbardziej rozchwytywana pozycja w sieci, więc zaniechałem tego procederu. Reaktywacja miała kiedyś nastąpić i następuje - właśnie tutaj na PolishRounders.
Tym którzy nie mieli okazji zapoznać się z moją skromną osobą, postaram się przedstawić siebie w dobrym świetle :-).
|
|
|
|
|
|
|
|