Ostatnie komentarze
- Drodzy webmastera I udali sie na miejsce i stw...
19.05.12 07:08, autor: mabon davis - Jadę ! :)
16.05.12 12:11, autor: MaciekPod - spoko że są polskie napisy zapraszamy
15.05.12 12:16, autor: joker - na razie czekamy na decyzję Unibetu co robimy ...
11.05.12 11:42, autor: K. - Sądzę, że dla tej powiedzmy 20-tki finalistów ...
08.05.12 20:58, autor: Robert
| Oświadczenie Krzysia Zakręty w sprawie San Diego |
| Blogi | Michał Wiśniewski |
| Wpisany przez Michał Wiśniewski | czwartek, 18 lutego 2010 01:03 |
|
W rozmowach z Panem Brzeszczem na temat wynajmu sali w San Diego zaznaczałem, że muszą być spełnione podstawowe warunki aby koncert mógł się odbyć. Miało być wynajęte audytorium szkolne . Organizator koncertu informował mnie, że widział poprzedni występ zespołu Ich Troje, w pieknym miejscu w La Jolla, Museum of Contemporary Arts, a więc łatwo było sobie wyobrazić jakie podstawowe warunki sala powinna spełniać. Ponieważ długo nie mialem odpowiedzi z San Diego odnośnie wynajętego miejsca sądziłem, że koncert się nie odbędzie . Dopiero 22 stycznia poinformowano mnie, że sala została załatwiona (koncert zaplanowany na 30 stycznia). Michał Wiśniewski i zespół Ich Troje należą do tych nielicznych polskich artystów, którzy sobie cenią spotkania z publicznoscią polonijną, nawet w bardzo kameralnych warunkach ale nie należy z tego powodu sądzić, że można ich gościć w sposob tak nieprofesjonalny. Ponieważ zespół szanuje publiczność postanowił pojechać do San Diego. Na 4 godziny przed koncertem udało nam się wejść na salę i to co zastaliśmy przeszło wszelkie oczekiwania. Malutka restauracja, bez sceny, z prowizoryczną garderobą, w której artyści musieliby mijać się z publicznością korzystajacą z miejscowej toalety. Brak możliwości rozstawienia przez ekipę techniczną oświetlenia, a gdyby rozstawiono sprzet nagłośnieniowy to zajęłoby to połowę tego pomieszczenia. Stwierdzenie, że "prądu" nie powinno braknąć nawet dla zespolu "Pink Floyd" pozostawiam bez komentarza. Miejsce zaproponowane przez Organizatora z San Diego generalnie nie nadaje się do występu żadnego artysty i dlatego zdecydowałem się odwołać koncert ponosząc rownież straty finansowe z tego powodu. Koncerty organizowane przez moją firmę Christopher Entertainment staram się robić bardzo starannie a zespół Ich Troje, który przyjeżdżał do mnie wielokrotnie odbywał koncerty w najwiekszych salach jak i na ich życzenie w bardziej kameralnych ale nigdy w takich warunkach jakie zostały tym razem zaproponowane. Pobieranie opłaty za bilety wstępu gdzie artyści nie mogą się zaprezentować byłoby nieetyczne względem publiczności. Niestety z przykroscią stwierdzam, ze to Pan Marek Brzeszcz wykazał się podstawowym brakiem wyobraźni i kompletnym brakiem doświadczenia w tej dziedzinie. Pracuję od wielu lat z organiztorami w 30 miastach Stanów i Kanady i nigdy coś takiego nie spotkało ani mnie ani artystów. Autor owego nieszczęsnego listu nie z wielkim hukiem ale z pokorą powinien przyznać się do swojego błędu wynikającego być może z braku wiedzy jak powinna wygladać sala koncertowa lub nawet miejsce zaadoptowane dla potrzeb koncertu, również co znaczy śpiewanie z playbecku a śpiewanie przy podkładzie muzycznym a nie obrazać od arogantow i nieprofesjonalistów innych aby ukryć swoją niezaradność w tej dziedzinie. Pragnę stwierdzić, że list pana Brzeszcza odkrył to z czym ja jako promotor kultury polskiej usilnie czesto walczę. Są niestety jeszcze w tym kraju ludzie, którzy nie zrozumieli, że w Polsce dokonały się zmiany, że artyści nie przyjeżdżają po "parę groszy" ponieważ zarabiają w Polsce godziwe pieniądze a często tutaj wydają je na zakupy. Podstawowe powody odwolania koncertu: 1. pomieszczenie nie nadające się w żaden sposób na koncert Ze swojej strony chciałbym przeprosić publiczność za zaistniałą sytuację i poinformować, że oczekuję kontaktu z reprezentatywną osobą dla tego polonijnego środowiska aby nigdy więcej nie doszło do takiej sytuacji i aby polscy artyści mogli tam koncertować w przyszłości. Wszystkich zainteresowanych mieszkajacych w San Diego, turystow i dziennikarzy, którzy tak chętnie ten temat podnoszą proszę o odwiedzenie tego miejsca a wtedy moja decyzja odwołania koncertu oraz mój list zostaną zrozumiane prawidłowo. Z poważaniem Panie Marku, wygrał Pan bitwę, ale my z pewnością wygramy wojnę :-). Przyjedziemy do San Diego za 2,5 roku ... z trasą "40 lat minęło" :-) Publiczność z San Diego, która nie mogła nas zobaczyć tym razem ma od nas free płyty ! Zainteresowanych odsyłam pod adres: http://www.youtube.com/user/XFEV. Część 8 - Trasa Las Vegas - Phoenix Część 9 - Phoenix |
Linki sponsorowane
Turnieje Bounty na bwin.com z pulą $400. Zgarnij $100 za wyrzucenie Bartka Soćko w każdy czwartek o 21:00!
Joker Sit & Go. Freerolle z pulą $500 na platformie bwin.com.
Skorzystaj ze 100% Deposit Bonus na Full Tilt Poker!


W odpowiedzi na list podpisany przez Pana Marka Brzeszcza "Kompleks spadajacej Gwiazdy":









Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.