Poker On-line

Ostatnie komentarze

Montesino


Pamiętasz była jesień
Blogi | Mateusz "Matej" Dębski
Wpisany przez Mateusz Dębski | piątek, 16 października 2009 22:39   

Od mojego ostatniego wpisu minęły już 3 tygodnie. Jednak mam wrażenie jakbym pisał go 2 pory roku temu. Jeszcze tydzień temu chodziliśmy w krótkim rękawku, a dziś musiałem odkopywać dosłownie moje biedne autko z ogromnej zaspy śniegu. Gdzie ta jesień panie, gdzie ta jesień? Ale od początku.

PAMIĘTASZ BYŁA JESIEŃ

Skąd taki tytuł? Oprócz anomalii pogodowych jest jeszcze kilka powodów. Otóż tydzień temu wybraliśmy się z grupą pokerzystów na koncert do Fabryki Trzciny promujący nową płytę Ani Wiśniewskiej i jej nowy projekt „Aniqa”. Jako muzyk na wszystko co się dzieję na naszym rynku patrzę bardzo krytycznie. Koncertem Ani byłem jednak bardzo pozytywnie zaskoczony. Wystąpiła ona z muzykami na żywo co już w dobie podkładów, muzyki elektronicznej i playbacku uważam za ogromny plus. Piosenki utrzymane są w klimacie nieinwazyjnego popu z domieszką jazzu i funku. Karierę Ani obserwuję od dawna, ponieważ zawsze byłem pod wrażeniem jej barwy głosu. Pamiętam do dziś debiut Ani w programie Szansa na sukces, który to program zresztą wygrała wykonując piosenkę… „Pamiętasz była jesień”:

 

Piosenka ta, którą niegdyś wykonywała Sława Przybylska skomponował Lucjan Kaszycki – mój profesor od Seminarium muzyki jazzowej i rozrywkowej, który to przedmiot miałem w Akademii Muzycznej na IV-tym roku kompozycji.

Pokerowo ostatnie trzy tygodnie były bardzo nierówne. W turniejach live przeżywam najdłuższą złą passę w mojej krótkiej 2-letniej historii gry. Ostatnim turniejem zakończonym „w kasie” był wygrany Terminator w Hiltonie 2 miesiące temu. Więcej czasu za to poświęcam ostatnio na gry cashowe. W ostatnich dwóch tygodniach grając prawie codziennie stolik Dealer’s Choice na stawkach 5/10 tylko raz nie wyszedłem do przodu na jakieś 2-3 buy-iny. Tak jak turnieje uznaję tylko i wyłącznie w odmianie Texas Hold’em tak moją ulubioną formą gier cashowych jest właśnie Dealer’s Choice – 12 gier, a w szczególności 5-kartowa Omaha Hi/Lo. Wbrew powszechnej opinii nie jest to gra przypadku porównywana do ruletki. Jest to gra nutsów, w której gracze bardzo często są postawieni przed bardzo granicznymi decyzjami. Jako przykład podam rozdanie, w którym uczestniczyłem wraz z Fishuniem i Januszem. Akcja rozwinęła się na turnie gdzie na boardzie: [Kc][9s][6c][3c] znalazłem się z ręką [Ad][Qc][4c][3h][3d]. Miałem vice-nutsowy kolor, draw do drugiego low i bottom seta. Brzmi nieźle, niby easy call, ale wobec nutsowego koloru i low mogłem przegrać wszystko. Na turnie Fishunio zagrywa all-in pokrywający mnie, Janusz robi call, a ja mam do dołożenia 1200 do puli 4000. Ostatecznie zrobiłem call, Fishunio pokazał A2 low i słaby kolor, Janusz top seta króli. Na riverze spadło low nie parujące stołu, więc wzięliśmy z Fishuniem po pół puli, ale podaje to rozdanie jako przykład niełatwych decyzji, które trzeba bardzo często podejmować w gry 5-kartowe. Zaliczyłem też ostatnio debiut na stoliku DC 25/25. Był to jednorazowy wyskok, ale zakończony wynikiem „na zero”. Na regularną grę na takich stawkach muszę jednak poczekać, aż zbuduję sobie odpowiedni bankroll.


KABARETOWYCH PODRÓŻY C.D.

Po krótkiej przerwie rozpoczęliśmy sezon jesienny z Kabaretem Macież. 10 października zagraliśmy spektakl w Tarnowie, wraz z Kabaretem Neo-nówka i Kabaretem Nowaki. Koncert prowadził Tomasz Jachimek, który tego dnia kończył 36 lat. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie uczcili tego wydarzenia w Hotelu Tarnovia. Impreza skończyła się o 5 rano, a ściśle związana była oczywiście z wprowadzaniem do organizmu „elementu baśniowego” J Następnego dnia wsiedliśmy do samochodu w celu powrotu do Warszawy. Adaś – jedyny niepijący członek kabaretu, który pełnił rolę kierowcy postanowił skorzystać ze swojego GPS-a, aby odszukać najkrótszą drogę do Kielc. To jakże przyjazne urządzenie było łaskawe zaznajomić nas z najbardziej zabitymi dziurami w tym województwie oraz z przeróżnymi leśnymi drogami, ale to co spotkało nas później przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Po kilkudziesięciu kilometrach takich „dróg” trasa się skończyła i naszym oczom ukazała się nasza wspaniała rzeka – „Wisła” oraz znak z napisem „koniec drogi”. Całe szczęscie z drugiego brzegu przypłynęło do nas coś co możnaby nazwać czymś w rodzaju tratwy co przewiozło nas na drugą stronę rzeki za „symboliczną opłatą” oczywiście..

Po powrocie do Warszawy zagraliśmy koncert w Obiekcie Znalezionym pod Zachętą, którym zainaugurowaliśmy sezon w Warszawie. Koncert był udany, pojawiło się na nim również kilku warszawskich pokerzystów: Rafał Arendt, Stasiek(L), Łysy, Krzysiu, Karaś, co sprawiło mi wielką przyjemność. W ramach programu „Kabaretowy Klub Dwójki” ukazał się pierwszy z naszych trailerów filmowych w wersji skróconej. Chciałbym zaprezentować Wam wersję pełną pierwszej w Polsce komedii reumatycznej. Zobaczcie sami, chociaż.. nie polecam Smile

NAJBIŻSZE PLANY

Kończąc pisać ten odcinek bloga przebywam właśnie w Wiśle, do której dotarliśmy wczoraj z Jackiem, Janim i Kartką. Już dzisiaj zaczyna się tu ostatni w tym sezonie turniej z cyklu Unibet Series of Poker. Po raz pierwszy będę miał okazję sprawdzić się tu nie tylko jako gracz, ale również jako.. komentator. Komentować będę w sobotę i ewentualnie w niedzielę. Piszę ewentualnie, ponieważ mam nadzieję, że jednak niedzielę będę spędzał przy stoliku pokerowym. Kiepska passa turniejowa musi się w końcu skończyć. Kiedy jak nie teraz. Wszak powiedzmy kiepskiej passie: „Pamiętasz była jesień” Smile

 

Linki sponsorowane

 

Dodaj artykuł do: Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Twittera! Dodaj do Śledzika! Wykop to Dodaj do Blip! Wrzuć w Gwar Dodaj do Digg!

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

   

© Copyright 2009-2012, All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone - PolishRounders.Org | Kontakt: redakcja@polishrounders.org.
PolishRounders.Org publikuje na swoich stronach newsy, artykuły, analizy, relacje, wywiady i wiadomości z różnych źródeł. W przypadku jakichkolwiek uwag przypominamy, że za wszelkiego rodzaju nieścisłości jedyną odpowiedzialną osobą jest sam autor. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu. PolishRounders.Org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.