Poker On-line

Ostatnie komentarze

Montesino


Annie Duke
Ludzie pokera | Ludzie pokera
Wpisany przez Bartłomiej Cieślak | sobota, 05 grudnia 2009 18:36   

annieduke4Zanim w lutym 1992 roku wyszła za mąż za Benjamina Duke'a, nazywała się Anne LaBarr Lederer. Zbieżność nazwisk ze znanym w pokerowym świecie Howardem Ledererem nie jest przypadkowa – jest jego młodszą siostrą. Nic więc dziwnego, że urodzona 13 września 1965 roku Annie w końcu skończyła jako pokerzystka. Wychowała się w rodzinie, w której gra w karty oraz inne gry była na porządku dziennym, a rywalizacja pomiędzy członkami rodziny była ciągle obecna. Już od najmłodszych lat ojciec wpajał swoim dzieciom zasady poszczególnych gier i bez taryfy ulgowej dawał im nauki nie w teorii, a praktyce.

Studiowała na Columbia Univeristy dwa kierunki – anglistykę i psychologię. Zamierzała iść w ślady rodziców i zostać nauczycielką, jednak po uzyskaniu stypendium doktoranckiego wylądowała na Uniwersytecie w Pensylwanii by zająć się psycholingwistyką. W tym czasie zdecydowała się poślubić swojego przyjaciela Bena, z którym przeniosła się do jego domu w Montanie. Porzuciła studia doktoranckie na moment przed zrobieniem doktoratu i już nigdy do nich nie wróciła. Młode małżeństwo prowadziło życie szczęśliwe, jednak nie przelewało im się. W tym czasie jej brat był już uznanym pokerzystą i to właśnie za jego namową Annie zaczęła grać w pokera. Zaprowadził ją do kasyna, nauczył zasad, dał trochę grosza na start – w ten sposób rozpoczęła się kariera Annie Duke, jednej z najbardziej utytułowanych i znanych pokerzystek na świecie.

W 1994 roku po raz pierwszy wzięła udział w turnieju z cyklu WSOP. W turnieju $1.500 Limit Hold'em zajęła 14 miejsce. Dwa tygodnie później w $2.500 Limit Hold'em była już piąta, a wygrana wyniosła $26.500. Jasne stało się, że jej powołaniem jest poker. Po serii dobrych występów w Las Vegas, gdzie do końca roku zgarnęła ze stołów ok. $100.000 razem z mężem postanowili przenieść się na stałe do kolebki hazardu. Przez kolejne lata Duke wspinała się powoli po szczeblach kariery, by ostatecznie wylądować na najwyższym stopniu. Poker w tamtych czasach nie był jeszcze tak popularny, toteż mimo zajmowania bardzo przyzwoitych miejsc w turniejach jej wygrane nie powalają na kolana. Pierwszą większą kwotą była nagroda za zajęcie drugiego miejsca w evencie $2.500 Seven Card Stud podczas WSOP 1996, która wyniosła $72.000. Barierę $100.000 przekroczyła dopiero w 1999 roku, wygrywając $110.000 za zajęcie drugiego miejsca w turnieju $5.000 Limit Hold'em. Bransoletka po raz kolejny była tak blisko, a jednak znowu Annie musiała obejść się smakiem. W 2003 roku po raz kolejny druga, tym razem w $1.500 Limit Hold'em Shootout. Tak dobre wyniki na pewno musiały cieszyć, jednak rozczarowanie i niedosyt zapewne również w jej głowie zagościły.

Jednak co się odwlecze to nie uciecze. Rok 2004 okazał się nareszcie tym szczęśliwym. Upragniona bransoletka nareszcie powędrowała w ręce Annie, a zwycięskim turniejem był $2.000 Omaha Hi-Lo. Chyba warto było czekać tyle czasu, bo jak szczęście w końcu przyszło, to zrobiło to z dużym przytupem. W niecałe 4 miesiące później, 1 września 2004 roku odbył się specjalny turniej: WSOP Tournament of Champions, w którym dziesiątka zaproszonych graczy walczyła o $2 mln! I płatne było tylko pierwsze miejsce. Nie jest chyba wielką tajemnicą, że główna nagroda powędrowała do Annie Duke, a w pokonanym polu zostali Phil Hellmuth, Johnny Chan, Greg Raymer, Doyle Brunson, Daniel Negreanu, Phil Ivey, T.J. Cloutier, David "Chip" Reese oraz jej brat Howard Lederer.

Duke znalazła się na szczycie. Pociągnęło to także szerokie zainteresowanie jej osobą. Jej biografia, wydana w 2005 roku pod tytułem "How I Raised, Folded, Bluffed, Flirted, Cursed and Won Millions at the World Series of Poker", była niezwykle wyczekiwana. Do dzisiaj Annie zarobiła już ponad $3.5 mln na pokerowych turniejach. Odmawia przy okazji udziału w turniejach organizowanych wyłącznie dla kobiet, gdyż uważa, że poker jest jedną z nielicznych dyscyplin, gdzie kobiety mogą na równi z mężczyznami, więc nie widzi sensu w turniejach "ladies only". Jej umiejętności, zarówno pokerowe, jak i dydaktyczne, wykorzystały hollywoodzkie gwiazdy. Annie trenowała m.in. Matta Damona i Bena Afflecka, z czego ten drugi okazał się być bardziej pojętnym uczniem, co udowodnił wygrywając turniej California State Poker Championship.

Obecnie Annie mieszka w Los Angeles wraz z czwórką dzieci i swoim chłopakiem, aktorem i reżyserem Joe Reitmarem. Z Benem, który jest ojcem jej dzieci, rozwiodła się w 2004 roku. Wygrała przy tym zakład o $500 ze Stevem Zolotowem, że jej małżeństwo nie przetrwa 5 lat. Szeroko znana jest również charytatywna działalność Annie. Jej głównym projektem w kierunku pomocy innym jest Ante Up for Africa, założone wraz z aktorem Donem Cheadle oraz Normanem Epsteinem. Jest to organizacja zbierająca pieniądze na pomoc dla Afryki, a głównym na to sposobem jest organizowanie turniejów podczas WSOP, na których wielu celebrytów walczy przy pokerowych stolikach o pieniądze, które przekazane zostaną na dobroczynne cele. 2009 rok był już trzecim z kolei, w którym turniej Ante Up for Africa miał miejsce, a każdy kolejny jest coraz większym wydarzeniem. Taka właśnie jest Annie Duke – wspaniała pokerzystka, ale jednocześnie kochająca matka o wielkim sercu nie tylko dla swojej rodziny, ale również wszystkich potrzebujących ludzi.

 

Linki sponsorowane

 

Dodaj artykuł do: Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Twittera! Dodaj do Śledzika! Wykop to Dodaj do Blip! Wrzuć w Gwar Dodaj do Digg!

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

   

© Copyright 2009-2012, All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone - PolishRounders.Org | Kontakt: redakcja@polishrounders.org.
PolishRounders.Org publikuje na swoich stronach newsy, artykuły, analizy, relacje, wywiady i wiadomości z różnych źródeł. W przypadku jakichkolwiek uwag przypominamy, że za wszelkiego rodzaju nieścisłości jedyną odpowiedzialną osobą jest sam autor. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu. PolishRounders.Org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.