Ostatnie komentarze
- Drodzy webmastera I udali sie na miejsce i stw...
19.05.12 07:08, autor: mabon davis - Jadę ! :)
16.05.12 12:11, autor: MaciekPod - spoko że są polskie napisy zapraszamy
15.05.12 12:16, autor: joker - na razie czekamy na decyzję Unibetu co robimy ...
11.05.12 11:42, autor: K. - Sądzę, że dla tej powiedzmy 20-tki finalistów ...
08.05.12 20:58, autor: Robert
| Dead man's hand |
| Artykuły Pokerowe | Ogólnie o pokerze |
| Wpisany przez Marta | wtorek, 25 października 2011 10:52 |
|
Wszystko zaczęło się jeszcze w XIX wieku, a dokładnie 2 sierpnia 1876 roku, w miejscowości Deadwood w ówczesnym północnoamerykańskim terytorium Dakoty. Tego dnia w saloonie numer 10, spora grupa ludzi grała w pokera. Wśród nich był słynny snajper, najemnik zasłużony w walce po stronie Unii w wojnie secesyjnej, oraz pokerzysta Wild Bill Hickok. Już przed przyjazdem do Deadwood miał on przeczucie, że będzie to jego ostatni przystanek. Grając w pokera w saloonach, Hickok w ramach ostrożności zawsze siadał tyłem do ściany. Tego dnia jedynym wolnym miejscem przy stole było krzesło ustawione tyłem do wejścia. Hickok dwukrotnie prosił o inne miejsce, ale nikt nie zgodził się z nim zamienić. Kiedy gra rozkręciła się na dobre, do baru niepostrzeżenie wszedł John 'Jack' McCall, i przechodząc tuż obok Hickoka odwrócił się i krzyknął - "A masz!" Następnie wypalił z rewolweru trafiając prosto w głowę pokerzysty. McCall był cięty na Hickoka bo, jak twierdził, zabił on jego młodszego brata. Mimo dobrej opinii jaką cieszył się Hickok, wersja McCalla wcale nie jest wykluczona.
Rosa mówi również, że sama nazwa Dead Man's Hand została po raz pierwszy oficjalnie użyta w 1886 roku, w artykule zamieszczonym w gazecie Grand Forks Daily Herald. Co ciekawe, autor owego tekstu jako źródło nazwy wcale nie wymienił tragicznej śmierci Hickoka. Przytoczył on historię pewnego sędziego ze stanu Illinois, który miał postawić swój dom w partii pokera. W ręce miał mieć trójkę waletów i dwie dziesiątki. Jego przeciwnik miał jednak lepsze karty, a na ich widok sędzia miał być tak zaskoczony, że od razu padł na zawał serca. Najwięcej zwolenników ma jednak historia Wild Bill Hickoka, najlepiej udokumentowana i silnie zakorzeniona w historii pokera. Miasteczko Deadwood w dzisiejszym stanie Południowa Dakota przyciąga mnóstwo zwiedzających niezwykłą historią śmierci legendarnego pokerzysty, który w 1979 został również włączony do Poker Hall of Fame w Las Vegas. |
Linki sponsorowane
Turnieje Bounty na bwin.com z pulą $400. Zgarnij $100 za wyrzucenie Bartka Soćko w każdy czwartek o 21:00!
Joker Sit & Go. Freerolle z pulą $500 na platformie bwin.com.
Skorzystaj ze 100% Deposit Bonus na Full Tilt Poker!


Czyli tak zwana Dead Man's Hand. Historia pojawienia się w pokerze tej nieco złowieszczej nazwy jest niezwykle ciekawa...
Tak czy inaczej, Hickok zginął na miejscu, a kula zraniła jeszcze jedną osobę przy stole w nadgarstek. Jak twierdzi biograf słynnego pokerzysty Joseph Rosa, z rąk wypadły mu po dwie pary: ósemki i asy (piki i trefle) - i właśnie taki układ nosi nazwę 'ręki umarlaka', czyli po angielsku 'dead man's hand'. Jako, że w tamtych czasach najpopularniejszy był 








