Poker On-line

Ostatnie komentarze

Montesino


Testosteron w turniejach dla kobiet
Artykuły Pokerowe | Ogólnie o pokerze
Wpisany przez Karolina Zawiasa | środa, 23 czerwca 2010 08:04   

news791Poker nie jest dyscypliną sportu wymagającą specjalnej kondycji fizycznej. Co prawda wielogodzinne siedzenie na niewygodnym krześle może być męczące, jednak nie istnieją absolutnie żadne przesłanki do tego, aby organizować turnieje przeznaczone tylko i wyłącznie dla kobiet.

W ostatnim czasie pojawiło się wokół tego tematu bardzo wiele kontrowersji. Kto tak naprawdę ma rację? Czy ci którzy twierdzą, że takie imprezy to dyskryminacja mężczyzn, czy racja jest po stronie osób, które uważają, że tzw. Ladies Events to doskonały pomysł i szansa dla zawodniczek do zaprezentowania swoich umiejętności na arenie pokerowej. Wielu nie widzi jednak sensu organizowania turniejów przeznaczonych wyłącznie dla pań. Czy słusznie?


Podobnie sprawa wygląda w przypadku gry w szachy, w której nie istnieje podział ze względu na płeć. Co prawda organizowane są mistrzostwa szachowe przeznaczone wyłącznie dla kobiet, jednak przez wiele zawodniczek (z arcymistrzynią Judit Polgár na czele) są po prostu ignorowane.

Sama Polgár twierdzi, że jest w stanie stanąć naprzeciwko jakiegokolwiek innego zawodnika na świecie, bez względu na to czy jest kobietą czy mężczyzną.

Równouprawnienie?

Mężczyźni brali, biorą i nadal będą brać udział w turniejach przeznaczonych tylko dla kobiet, tak długo jak będą one organizowane. Najlepszym przykładem jest ostatni Borgata Poker Open w Atlantic City, podczas którego w kobiecym event’cie zwyciężył właśnie mężczyzna - Abraham Korotki. 

Rozgrywany w ramach tegorocznego WSOP turniej Ladies No-Limit Hold’em Championship przyciągnął do pokerowych stołów dziewięciu mężczyzn. Przedstawiciel Harrah's Entertainment tłumaczył, że miał obowiązek prawny dopuszczenia do gry zawodników płci męskiej, uczynił to jednak bardzo niechętnie.

Wielu zadaje pytanie o to, jaki cel przyświeca mężczyznom, którzy decydują się na udział w takim turnieju? Często bransoletka zdobyta podczas damskiego turnieju, traktowana jest jak nagroda drugiej kategorii. Wielokrotnie wspominano, że takie turnieje organizowane są wyłącznie po to, aby zawodniczki mogły pograć we własnym gronie, podczas kiedy w tym samym czasie mężczyźni zajmują się "prawdziwą grą".

Złośliwi twierdzą, że tego typu eventy są całkowicie zbędne. Równie dobrze można organizować pokerowe rozgrywki tylko dla Azjatów lub leworęcznych blondynów – ironizują.

news746Najwięcej kontrowersji wzbudził jednak Shaun Deeb, który podczas tegorocznego WSOP pojawił się przebrany za kobietę. Wiele pokerzystek poczuło się tym faktem urażonych. Na nic zdały się przeprosiny i wyjaśnienia, że prowodyr całego zamieszania przegrał zakład i całą ewentualną wygraną zamierza przeznaczyć na cele charytatywne. Dziś wiadomo, że Deeb przegrał coinflip z zawodniczką, która rozgrywała swój pierwszy WSOP-Event i nie dotarł do miejsc płatnych. W swoim video-blogu podkreślił jednak, że nie zgadza się z organizowaniem turniejów wyłącznie dla kobiet i uznał to za dyskryminację.

Jego zdanie podziela także Annie Duke, która stwierdziła, że jest przeciwna tego typu eventom.

Czy mówiąc o istnieniu różnic pomiędzy intelektem mężczyzn i kobiet od razu musimy uciekać się do organizowania osobnych turniejów dla pokerzystek? – pyta.

Równie liberalna w tej kwestii jest Annette Obrestad, która kobiety grające w pokera określa wprost mianem "easy money". Kobiety są słabymi zawodniczkami. Grając przeciwko nim przy jednym stole masz pewność zarobienia łatwych pieniędzy – twierdzi Norweżka.

news787Zupełnie inne stanowisko przyjęła Linda Johnson, jedna z pionierek wśród zawodowych pokerzystek, która brała udział w pierwszym turnieju dla kobiet zorganizowanym w ramach WSOP w 1980 roku. Zajęła tam piąte miejsce i jak sama przyznaje to wydarzenie zmieniło jej życie. W tym momencie porzuciła pracę na poczcie, aby móc zająć się grą w na pełny etat. Jest także autorką licznych publikacji dotyczących pokera a także jedną z piętnastu kobiet, która wygrała bransoletkę WSOP (w turnieju dla kobiet i mężczyzn). Johnson stwierdziła, że turnieje dla kobiet odgrywają bardzo ważną rolę.

Szczerze powiedziawszy wiele kobiet za bardzo się boi udziału w otwartym event’cie. Nie chodzi tu o poziom umiejętności lub o to, że nie są w stanie konkurować z mężczyznami. Chodzi o przezwyciężenie czynnika zastraszenia, który pojawia się u wielu zawodniczek.

Sama będąc kobietą amatorsko grającą w pokera wykazuję się kompletnym zanikiem solidarności jajników. Chciałyśmy równouprawnienia? To mamy! Osobiście uwielbiam zasiadać z mężczyznami przy pokerowych stołach. Wygrana z pokerzystą daje zdecydowanie więcej frajdy niż pokonanie innej kobiety. To samo działa w drugą stronę. Odpadasz po przegranej z mężczyzną? Trudno, życie. Pokonuje cię inna zawodniczka? Niesmak pozostaje.

Przestańmy traktować się same jak pokerzyści innej (niekoniecznie drugiej) kategorii. Skoro my mamy możliwość gry z mężczyznami, dominowania nad nimi, zdobywania bransoletek, dlaczego oni nie mogą zasiadać z nami przy jednych stołach? W końcu mamy szansę pokazać, że jesteśmy równie dobre. Skorzystajmy z niej.

Na podstawie: "Männer rein ins Ladies Event", Dirk Oetzmann oraz Should men play in women's poker tourneys?

 

Linki sponsorowane

 

Dodaj artykuł do: Udostępnij na Facebooku! Dodaj do Twittera! Dodaj do Śledzika! Wykop to Dodaj do Blip! Wrzuć w Gwar Dodaj do Digg!

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

   

© Copyright 2009-2012, All Rights Reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone - PolishRounders.Org | Kontakt: redakcja@polishrounders.org.
PolishRounders.Org publikuje na swoich stronach newsy, artykuły, analizy, relacje, wywiady i wiadomości z różnych źródeł. W przypadku jakichkolwiek uwag przypominamy, że za wszelkiego rodzaju nieścisłości jedyną odpowiedzialną osobą jest sam autor. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników Portalu. PolishRounders.Org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.